Ja, tak jak wszyscy którzy weszli do tego tematu muszę zgubić ok. 10 kg (9,7kg ale to prawie to samo). Proponuję, zbiorowe odchudzanie Wszystkie dziewczyny które chcą zrzucić 10 kg niech podają co dzisiaj zjadły, jakie ćwiczenia wykonały itp. Będziemy sobie radzić w niektórych sprawach i motywować To ja zacznę:
Dzisiaj zjadłam:
-2 kromki białego chleba z pasztetem i ogórkiem
-2 kromki ciemnego ziarnistego chleba z ogórkiem
-talerz obiadu (mięso, ziemniaki, buraki)
-3 groszki
-kawałek szarlotki
-1 mały wafelek waniliowy
ile to kalorii? Pewnie ze 3000 i jak mam schudnąć?!
Dzisiaj tylko przez 5 minut tańczyłam bo mnie bolała głowa.
Brak mi determinacji do odchudzania
Odchudzanie.
Rozpoczęty przez
iksińska
, sobota, 18 października 2008 - 20:26
...
...
#2
Napisano pon, 27 paź 2008 - 22:03
Po pierwsze to powinnas zupełnie wyłączyc słodycze.Po drugie tylko czarne pieczywo... A powiedz mi ile amsz wzrosty i ile wazysz? Ile amsz lat? I jakiej diety stosujesz? ;*
A tak na marginesie to ja tesz chce schudnoc 10 kilo...Wiem ze jak schudne te 10 kilo to bede miec lekka niedowage..Ale to mi sie podoba :*
A co do determinacji to spokojnie...Nie zucaj sie na głeboką wode...Spokojnie odstawiaj niezdrowe jedzenie stopniowo cwicz...wszytko stopniowo...Az wkoncu stanie to sie nawykiem ;*
A tak na marginesie to ja tesz chce schudnoc 10 kilo...Wiem ze jak schudne te 10 kilo to bede miec lekka niedowage..Ale to mi sie podoba :*
A co do determinacji to spokojnie...Nie zucaj sie na głeboką wode...Spokojnie odstawiaj niezdrowe jedzenie stopniowo cwicz...wszytko stopniowo...Az wkoncu stanie to sie nawykiem ;*
#4
Napisano śro, 29 paź 2008 - 23:48
No to kolej na mnie. Mi do szczęścia brakuje spadku koło 10 kilo z wagi... ostatnimi czasy byłam na diecie Kopenhaskiej. Schudłam koło 10 kg, ale niestety przez ostatnie 2 miesiące przytyłam. Przed chwilą podjęłam decyzję, że trzeba zrzucić te zbędne kilogramy i pomyślałam o tym temacie, może zmotywuje mnie on do wytrwania w postanowieniu ;p.
No więc: dziś było pożegnanie z jedzeniem xd.
-Jakąś godzinę temu zjadłam kromkę białego chleba z pomidorem ogórkiem kiszonym i plastrem sera żółtego.
-na obiad: gotowany gorszek i łopatka
-śniadanie kubek kakao i garść musli.
W międzyczasie jakiś baton, ble... muszę się tego oduczyć, podjadanie to najgorsza rzecz, gdy człowiek chce schudnąć.
No więc: dziś było pożegnanie z jedzeniem xd.
-Jakąś godzinę temu zjadłam kromkę białego chleba z pomidorem ogórkiem kiszonym i plastrem sera żółtego.
-na obiad: gotowany gorszek i łopatka
-śniadanie kubek kakao i garść musli.
W międzyczasie jakiś baton, ble... muszę się tego oduczyć, podjadanie to najgorsza rzecz, gdy człowiek chce schudnąć.
#5
Napisano czw, 30 paź 2008 - 00:05
Fakt, że ja muszę schudnąć więcej niż 10kg ale muszę się wypowiedzieć bo się powstrzymać nie mogę
z batonów musisz zrezygnować(to puste kalorie, ani sie tym nie najesz, ani ci to na zdrowie nie wyjdzie)
jezeli miedzy posiłkami czujesz głód to podjedz sobie np. MARCHEWKĘ(albo jakies inne warzywo, lub nawet kilka bo to zdrowe)
zdecydowanie za późno jadasz ostatni posiłek. Ustal sobie że np. po 18:00 czy tak ja po 19:00 nie jadasz. staraj sie do tego czasu zjeść kolację, a jak później poczujesz głód to sięgaj po warzywa
Powodzenia dziewczyny trzymam kciuki
z batonów musisz zrezygnować(to puste kalorie, ani sie tym nie najesz, ani ci to na zdrowie nie wyjdzie)
jezeli miedzy posiłkami czujesz głód to podjedz sobie np. MARCHEWKĘ(albo jakies inne warzywo, lub nawet kilka bo to zdrowe)
zdecydowanie za późno jadasz ostatni posiłek. Ustal sobie że np. po 18:00 czy tak ja po 19:00 nie jadasz. staraj sie do tego czasu zjeść kolację, a jak później poczujesz głód to sięgaj po warzywa
Powodzenia dziewczyny trzymam kciuki
#7
Napisano czw, 30 paź 2008 - 01:07
marchewka w duzych ilosciach szkodzi ;p.
Wszystko w dużych ilościach szkodzi. Ale kilka marchewek to raczej samo zdrowie :-> Zresztą możesz sobie zawsze swoją diete urozmaicić. Jest tyle warzyw i owoców do wyboru, że na prawde nie musi byc ani monotonnie ani szkodliwie. A zawsze lepsze to niż podjadanie batoników, bo one nawet w małej ilości naszej dietce szkodzą.
Chciałam się z tobą tylko podzielić tym czego sama nauczyłam sie na tym forum dzieki wspaniałym dziewczyną. Sama staram się też jak mogę korzystać z ich rad. Każdemu zdarzają sie potknięcia(tyle pokus na tym swiecie ) ale wazne by trwac dalej w swoim postanowieniu.
Trzymam za was kciuki i powodzonka.
#8
Napisano czw, 30 paź 2008 - 21:22
Surowizna szkodzi bez względu co nią jest, a gotowana marchewka jest produktem, jak dobrze pamiętam, o wysokiej ilości cukru, a cukier nie jest zdrowy jak powinnaś pamiętać, aczkolwiek słodycze mają ten plus, iż spożywanie ich podnosi ilość magnezu w organizmie co wpływa na wzrost koncentracji. Dlatego pisząc, że zjadłam batona, zjadłam go po dużym wysiłku umysłowym, gdy mój organizm miał zapotrzebowanie na owy magnez. Zdrowy rozsądek zabrania mi wchrzaniania po trzy batony na dzień.
#15
Napisano wto, 04 lis 2008 - 22:41
Surowizna szkodzi
jeśli jest nią surowy kurczak zarazony ptasią grypą a nie warzywa ,które są zdrowe i wskazane pod każdą postacią
#16
Napisano sob, 15 lis 2008 - 13:05
Schudłam-przytyłam, schudłam-przytyłam, schudłam-przytyłam...
Schudłam już do 51,9 potem przytyłam do 52,6 co się utrzymywało przez jakiś czas, ale potem przytyłam do 53,5, schudłam do 52,9, później było 53,9 a teraz 54,7 czyli tak jak było na początku
Teraz znowu biorę się w garść. Zobaczymy jak pójdzie tym razem :->
Schudłam już do 51,9 potem przytyłam do 52,6 co się utrzymywało przez jakiś czas, ale potem przytyłam do 53,5, schudłam do 52,9, później było 53,9 a teraz 54,7 czyli tak jak było na początku
Teraz znowu biorę się w garść. Zobaczymy jak pójdzie tym razem :->
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych